Pusta Wielka w Beskidzie Sądeckim - szlak, widoki i Bacówka

Laura Makowska .

6 maja 2026

Zimowy krajobraz górski, pokryty śniegiem. W oddali widać pusta wielka, ośnieżona grań Tatr.

Pusta Wielka to beskidzki szczyt, który lepiej czytać w terenie niż na mapie. Nie oferuje widowiskowej kopuły z otwartą panoramą, za to daje sensowne podejścia, ładne przejścia grzbietowe i bardzo dobre połączenie z Bacówką nad Wierchomlą oraz okolicznymi polanami. W praktyce to góra dla osób, które lubią spokojne szlaki, las, kawałek historii pasterstwa i widoki zbierane po drodze, a nie dopiero na samym wierzchołku.

Najkrócej o tym beskidzkim szczycie

  • To nie Tatry, lecz Beskid Sądecki, Pasmo Jaworzyny Krynickiej, wysokość około 1060-1061 m n.p.m.
  • Sam wierzchołek jest dziś zalesiony, więc główne widoki łapie się na polanach, przy Jaworzynce i pod Bacówką nad Wierchomlą.
  • Najkrótsze wejście prowadzi z Żegiestowa, a najbardziej urozmaicony wariant daje pętla przez Szczawnik i Jaworzynkę.
  • W pobliżu działa rezerwat Wierchomla chroniący las bukowo-jodłowy i piaskowcowe skałki.
  • To dobry cel na pół dnia, ale przy łączeniu z Bacówką i grzbietem Jaworzynki łatwo zrobić pełną, całodzienną wycieczkę.

Pusta wielka przestrzeń górskich krajobrazów, z ławkami zapraszającymi do odpoczynku.

Dlaczego Pusta Wielka bywa mylona z Tatrami

Ta góra często pojawia się w kontekście widoków na Tatry, ale sama leży w Beskidzie Sądeckim, w Paśmie Jaworzyny Krynickiej, jako część długiego bocznego grzbietu odchodzącego od Runka. To właśnie ten układ sprawia, że z okolicznych polan i grani można zobaczyć pasma położone znacznie dalej, choć z samego wierzchołka panorama nie jest już tak szeroka.

PTTK opisuje Pustą Wielką jako wyniosłą, rozłożystą kulminację, czyli w praktyce coś bliższego górskiemu „gniazdu” niż samotnemu, ostro zarysowanemu szczytowi. Z mojego punktu widzenia to ważne rozróżnienie, bo od razu ustawia oczekiwania: tu liczy się cały odcinek podejścia, a nie tylko tabliczka na górze. Najwyższy punkt ma około 1061 m n.p.m., choć w części serwisów przewija się też zapis 1060 m.

Jeśli ktoś trafia tu z myślą o Tatrach, zwykle chodzi mu właśnie o ten rodzaj górskiego doświadczenia: spokojny grzbiet, leśny charakter i widoki „z doskoku”, a nie spektakularną ekspozycję z wierzchołka. To dobry punkt wyjścia do zrozumienia, co naprawdę daje ta wycieczka i dlaczego warto zejść chwilę z głównego szlaku. Właśnie dlatego w kolejnym kroku warto spojrzeć na sam szczyt i jego otoczenie.

Co zobaczysz na szczycie i pod wierzchołkiem

Na samej górze nie czeka klasyczna panorama. Opis PTTK potwierdza, że wierzchołek jest dziś zalesiony, a dawne szerokie widoki w kierunku południowo-zachodnim zostały mocno ograniczone przez młody las. Jeśli więc wejdziesz tylko po to, żeby „odhaczyć” szczyt, możesz poczuć lekki niedosyt. Jeśli jednak potraktujesz Pustą Wielką jako element całego grzbietu, ten niedosyt szybko znika.

Najciekawsze rzeczy dzieją się wokół wierzchołka. Na południowej stronie pod szczytem znajduje się zarastająca polana, a na stokach opadających ku Szczawnikowi rozciągają się większe łąki z infrastrukturą narciarską. Po północnej stronie leży rezerwat Wierchomla, chroniący stary las bukowo-jodłowy oraz piaskowcowe skałki. To mały, ale bardzo wartościowy fragment gór, bo pokazuje, jak szybko zmienia się charakter terenu: od łąk i polan do zwartego lasu i skalnych wychodni.

Zwróciłbym też uwagę na drobiazgi, które łatwo minąć. W pobliżu szczytu jest niewielka grota w skałach, a sam teren ma wyraźnie „warstwowy” charakter: najpierw otwarte fragmenty, potem młody las, potem ciemniejszy, bardziej surowy rezerwat. Dla mnie to właśnie robi różnicę między zwykłym wejściem a dobrą wycieczką. Jeśli chcesz wykorzystać ten teren najlepiej, trzeba dobrać trasę tak, by zyskać nie tylko wysokość, ale też widok i rytm wędrówki.

Najwygodniejsze trasy wejścia

Na tej górze nie ma jednego „obowiązkowego” wariantu. Lepiej myśleć o niej jak o węźle, który można wpleść w krótszą wycieczkę albo w dłuższą pętlę. Mapa Turystyczna pokazuje czarny szlak Żegiestów - Pusta Wielka jako odcinek o długości 7,5 km i czasie około 2 godz. 55 min, a to dobry punkt odniesienia dla osób, które chcą wejść najszybciej i bez kombinowania.

Start Parametry Jak to się idzie Dla kogo
Żegiestów-Zdrój 7,5 km, ok. 2:55 h, 653 m podejść Najkrótszy i najprostszy wariant, z dłuższym leśnym odcinkiem i dobrym dojściem do samego szczytu Dla osób, które chcą po prostu wejść na Pustą Wielką i wrócić tą samą drogą
Szczawnik 11 km, ok. 3:30 h, 580 m podejść Najbardziej urozmaicone podejście: łąki, kapliczka pod Jaworzynką, potem las, skałki i przełączka Dla tych, którzy chcą połączyć szczyt z lepszymi widokami po drodze
Żegiestów - Pusta Wielka - Bacówka 12,6 km, ok. 4:35 h, 871 m podejść Najlepszy wariant na pełniejszą wycieczkę z nagrodą w postaci schroniska i dłuższego grzbietu Dla osób planujących pół dnia lub cały dzień w terenie

Najbardziej praktyczna informacja, jaką warto zapamiętać, jest taka: szlaki są tu raczej proste kondycyjnie, ale nie wszędzie równie czytelne. Na odcinkach leśnych oznakowanie bywa słabsze, więc dobrze trzymać się najczęściej uczęszczanej ścieżki i nie skracać trasy na siłę. Jeśli zależy Ci na najładniejszych panoramach, najlepszy kompromis daje wariant przez Szczawnik i Jaworzynkę, bo łączy otwarte fragmenty z sensownym wejściem na sam szczyt. To prowadzi wprost do pytania, jak taką wycieczkę zaplanować, żeby nie wrócić z poczuciem, że widoków było za mało.

Jak zaplanować wejście bez rozczarowania

Najważniejsza rada jest prosta: nie planuj tej wycieczki pod sam wierzchołek, tylko pod cały odcinek. Jeśli trafisz na mgłę albo niskie chmury, góra straci sporo uroku, bo jej siła leży w otoczeniu, a nie w szczytowej ekspozycji. Z drugiej strony, przy dobrej pogodzie Pusta Wielka świetnie działa jako łącznik między lasem, polanami i Bacówką nad Wierchomlą.

  • Buty powinny mieć dobrą przyczepność, bo po deszczu i po roztopach kamieniste lub szutrowe fragmenty robią się śliskie.
  • Warto iść dla panoram, ale nie liczyć na nie na szczycie. Najładniejsze widoki zbiera się na Jaworzynce, na polanach i przy schronisku.
  • Najlepsza pora to przełom wiosny, lata i jesieni, gdy łąki są najbardziej czytelne, a las nie zasłania wszystkiego jednolitą ścianą zieleni.
  • Na zimę trzeba doliczyć więcej czasu, bo leśne podejścia i grzbiety mogą być wolniejsze, a orientacja trudniejsza.
  • Jeśli jedziesz komunikacją, sensownym punktem startu jest Żegiestów-Zdrój; warianty z tego rejonu są najłatwiejsze do spięcia bez samochodu.

To są drobiazgi, ale właśnie one decydują, czy wycieczka będzie przyjemna, czy tylko poprawna. Kiedy już ustawisz oczekiwania i wybierzesz trasę, zostaje najfajniejsza część: zrobienie z tego spójnej pętli, a nie tylko wejścia i zejścia. I tutaj Bacówka nad Wierchomlą naprawdę ma znaczenie.

Jak połączyć wyjście z Bacówką nad Wierchomlą

Gdybym miał wybrać jeden wariant na pierwszy kontakt z tym rejonem, postawiłbym na pętlę przez Szczawnik, Jaworzynkę i Pustą Wielką z zejściem w stronę Bacówki. Taki układ daje najlepszy rytm: najpierw otwarte łąki i kapliczka pod Jaworzynką, potem leśny odcinek, następnie szczyt i na końcu odpoczynek w miejscu, które samo w sobie jest celem wycieczki. Bacówka leży na wysokości 895 m n.p.m., działa od 1978 roku i przy dobrej przejrzystości otwiera widok na Tatry, więc nie jest tylko przystankiem „na herbatę”, ale realnym bonusem całej trasy.

Najlepsze warianty, które naprawdę mają sens, to moim zdaniem trzy układy: krótki powrót z Żegiestowa dla osób nastawionych na konkretny cel, pełniejsza pętla przez Szczawnik dla tych, którzy chcą zobaczyć więcej po drodze, oraz dłuższy dzień z Bacówką i grzbietem Jaworzynki dla wędrujących bez pośpiechu. Każdy z nich działa, ale każdy daje trochę inny rodzaj satysfakcji. Jeśli mam być uczciwy, właśnie tu widać największą wartość tej góry: nie w rekordach, tylko w tym, że pozwala dobrze złożyć całą wycieczkę.

Jeżeli chcesz podejść do tego miejsca rozsądnie, traktuj Pustą Wielką jako część większego układu: z polanami, przełączkami, rezerwatem i Bacówką. Wtedy szczyt przestaje być „pusty” w odczuciu, a staje się bardzo dobrym elementem beskidzkiej trasy, która daje więcej niż tylko wejście na wysokość około 1060 metrów.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najkrótszy wariant prowadzi z Żegiestowa-Zdroju. Trasa ma około 7,5 km, zajmuje mniej więcej 2 godz. 55 min i obejmuje 653 m podejść, więc to dobry wybór dla osób, które chcą wejść na szczyt i wrócić tą samą drogą.
Najbardziej urozmaicone podejście prowadzi ze Szczawnika. To około 11 km i 3 godz. 30 min marszu przy 580 m podejść, a po drodze czekają łąki, kapliczka pod Jaworzynką, fragmenty lasu, skałki i przełączka.
Sam szczyt Pustej Wielkiej jest dziś zalesiony, więc szerokiej panoramy nie ma. Najlepsze widoki zbiera się na polanach, przy Jaworzynce i w okolicy Bacówki nad Wierchomlą, dlatego warto traktować tę górę jako część większej trasy.
Najlepiej sprawdza się pętla przez Szczawnik, Jaworzynkę i Pustą Wielką z zejściem do Bacówki. Taki układ daje dobry rytm wycieczki i pozwala zakończyć ją w miejscu, które samo jest celem - Bacówka leży na 895 m n.p.m., działa od 1978 roku i przy dobrej pogodzie pokazuje Tatry.
Rezerwat Wierchomla leży po północnej stronie szczytu i chroni stary las bukowo-jodłowy oraz piaskowcowe skałki. To ważny fragment trasy, bo dobrze pokazuje kontrast między otwartymi polanami a bardziej zwartym, leśnym otoczeniem góry.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

beskid sądecki jaworzynka pusta wielka bacówka nad wierchomlą szczawnik
Autor Laura Makowska
Laura Makowska
Nazywam się Laura Makowska i od 6 lat pasjonuję się aktywną turystyką oraz przyrodą Polski. Moja miłość do odkrywania piękna naszego kraju zrodziła się podczas licznych wędrówek po górach i leśnych szlakach, które pozwoliły mi docenić różnorodność krajobrazów oraz bogactwo fauny i flory. W swoich tekstach staram się dzielić się wiedzą na temat miejsc, które warto odwiedzić, oraz praktycznymi wskazówkami dla wszystkich, którzy pragną aktywnie spędzać czas na łonie natury. Zawsze dokładam starań, aby moje artykuły były rzetelne i przystępne. Skrupulatnie sprawdzam źródła informacji, porównuję różne opinie i staram się upraszczać skomplikowane zagadnienia, aby każdy mógł z łatwością zrozumieć temat. Moim celem jest dostarczanie aktualnych i użytecznych treści, które zachęcają do odkrywania Polski na nowo.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz