Kamieniste wierzchołki, szeroka panorama i łatwo dostępny szlak sprawiają, że Wysoki Kamień nad Szklarską Porębą jest jednym z ciekawszych celów krótkiej wycieczki w Górach Izerskich. Opisuję tu najdogodniejsze dojścia, charakter skał, możliwości wspinaczki oraz to, gdzie w okolicy szukać niewielkich jaskiń i śladów dawnego górnictwa.
Najważniejsze informacje przed wyjściem na szlak
- Wysokość szczytu wynosi 1058 m n.p.m.
- Najprostsze wejście prowadzi czerwonym szlakiem ze Szklarskiej Poręby Górnej.
- Z Zakrętu Śmierci można dojść żółtym szlakiem w około 45-60 minut.
- Na wierzchołku znajdują się granitowe skałki i rozległy punkt widokowy.
- To przede wszystkim cel pieszej wycieczki, a nie przygotowany rejon wspinaczkowy.
- Najbliższe małe jaskinie i sztolnie mają zwykle związek z dawnym wydobyciem minerałów.

Co naprawdę znajduje się na Wysokim Grzbiecie
Szczyt leży w Górach Izerskich, w paśmie Wysokiego Grzbietu, tuż nad Szklarską Porębą. Nie jest to samotna turnia ani rozległy masyw z jaskiniami, lecz granitowy wierzchołek z grupą skałek, który wyróżnia się przede wszystkim widokiem.
Przy dobrej pogodzie można stąd zobaczyć Karkonosze, Góry Izerskie, Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie oraz Kotlinę Jeleniogórską. Największe wrażenie robi panorama o poranku i późnym popołudniem, kiedy światło podkreśla granie i skalne krawędzie. Z mojej perspektywy właśnie widok, a nie sama wysokość, jest głównym powodem, dla którego warto tu wejść.
Trzeba też uważać na pomyłkę wynikającą z nazwy. Podobne określenie występuje również w Górach Złotych, gdzie chodzi o niższe, lokalne wzniesienie. Jeżeli planujesz wycieczkę ze Szklarskiej Poręby, celem jest szczyt o wysokości 1058 m n.p.m., położony na trasie Głównego Szlaku Sudeckiego.
Najlepsze trasy dojścia i ich trudność
Na szczyt prowadzi kilka wariantów, ale dwa mają najwięcej sensu dla osób planujących jednodniowy wypad. Pierwszy zaczyna się w górnej części Szklarskiej Poręby, drugi przy Zakręcie Śmierci. Oba są dostępne dla turystów bez doświadczenia wysokogórskiego, choć końcowe podejście potrafi zmęczyć.
| Wariant | Czas wejścia | Charakter trasy | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Czerwony szlak ze Szklarskiej Poręby Górnej | około 1-1,5 godziny | krótsze, miejscami bardziej strome podejście | dla osób chcących wejść prosto z miasta |
| Żółty szlak od Zakrętu Śmierci | około 45-60 minut | spokojniejszy wariant z leśnymi odcinkami | dla osób szukających krótkiego spaceru |
| Pętla przez skałki i okolice Czarnej Góry | około 3-5 godzin | dłuższa wycieczka z większą liczbą punktów widokowych | dla turystów, którzy nie chcą wracać tą samą drogą |
Najkrótszy wariant nie oznacza całkowitego braku wysiłku. Zależnie od miejsca startu trzeba liczyć się z dystansem około 6-8 km w obie strony oraz przewyższeniem mniej więcej 280-400 m. W deszczu kamienie i korzenie robią się śliskie, dlatego zwykłe miejskie obuwie może szybko okazać się niewygodne.
Ja najczęściej poleciłbym wejście czerwonym szlakiem i powrót inną drogą, jeśli masz kilka godzin zapasu. Dzięki temu wycieczka nie kończy się po jednym punkcie widokowym, a po drodze można zobaczyć także inne granitowe formacje. Wariant z Zakrętu Śmierci jest dobry dla rodzin i osób, które chcą połączyć krótki spacer z panoramą.
Skały i punkty widokowe, których nie warto ominąć
Najciekawsze skałki znajdują się w pobliżu wierzchołka. Tworzą naturalne tarasy i krawędzie, z których widać otaczające pasma. Nie trzeba się na nie wspinać, aby docenić ich wygląd, a przy oblodzeniu lub silnym wietrze lepiej trzymać się niższych, stabilnych miejsc.
Białe Skały
Białe Skały leżą przy czerwonym szlaku prowadzącym ze Szklarskiej Poręby. To dobry przystanek na początku lub końcu wycieczki, ponieważ oferują widok na miasto i Karkonosze bez konieczności pokonywania całej trasy. Dla mnie są szczególnie atrakcyjne przy mglistej pogodzie, kiedy skały wyłaniają się ponad lasem.
Zbójeckie Skały
Ta grupa skalna znajduje się w rejonie żółtego szlaku i ma bardziej surowy, leśny charakter. W pobliżu zachowały się ślady dawnej działalności górniczej, dlatego spacer można połączyć z krótką lekcją historii regionu. Nie należy jednak traktować starych zagłębień i sztolni jak bezpiecznych atrakcji do samodzielnego zwiedzania.
Przeczytaj również: Błędne Skały czy Szczeliniec Wielki? Różnice, czas i ceny
Krucze Skały i Krzywe Baszty
Jeżeli głównym celem jest wspinaczka, lepiej skierować się na przygotowane lub znane lokalnym wspinaczom rejony w samej Szklarskiej Porębie. Krucze Skały mają wysokie granitowe ściany i są kojarzone ze wspinaczką skałkową, natomiast Krzywe Baszty tworzą formację o wysokości około 18 metrów.
W południowej części Krzywych Baszt znajduje się mała jaskinia powstała po dawnej eksploatacji pegmatytów. To ważne rozróżnienie: w okolicy można znaleźć niewielkie pustki po działalności górniczej, ale sam szczyt nie jest miejscem z rozbudowanym systemem naturalnych jaskiń.
Czy na tych skałach można się wspinać
Na samym wierzchołku potraktowałbym skały przede wszystkim jako punkt widokowy i miejsce do krótkiego, ostrożnego scramblingu, czyli pokonywania łatwych formacji skalnych bez użycia liny. Nie zakładałbym automatycznie, że każda ściana ma przygotowane stanowiska, aktualne punkty asekuracyjne albo bezpieczną drogę zejścia.
Do wspinaczki linowej lepiej wybrać rejon, dla którego dostępna jest aktualna topografia i którego stan znają lokalni wspinacze. Potrzebne są co najmniej kask, uprząż, lina i sprawdzona asekuracja. Po opadach granit może być śliski, a mokre porosty znacząco zmniejszają przyczepność.
Początkujący często oceniają trudność po wysokości skały. To błąd. O bezpieczeństwie decydują również kruchość bloków, wilgoć, możliwość zjazdu oraz to, czy punkt asekuracyjny został prawidłowo osadzony. Na nieznanej formacji nie wspinałbym się samotnie ani bez wcześniejszego sprawdzenia aktualnych informacji.
Jaskinie, sztolnie i ślady dawnego górnictwa
Szklarska Poręba i Góry Izerskie mają silne związki z dawnym górnictwem. Poszukiwano tu między innymi minerałów i rud, a ślady tych prac można spotkać przy kilku formacjach skalnych. Dla turysty oznacza to ciekawsze otoczenie szlaku, ale także konieczność zachowania większej ostrożności.
Mała jaskinia przy Krzywych Basztach jest pozostałością po wydobyciu pegmatytów, a nie typową jaskinią krasową. Jej rozmiar i dostępność mogą zmieniać się wraz z warunkami, dlatego nie planowałbym tam samodzielnej eksploracji. W starych wyrobiskach mogą występować niestabilne fragmenty skał, błoto, lód i nagłe uskoki.
Podobnie należy traktować dawne sztolnie w rejonie Zbójeckich Skał. Nie wchodź do nieoznaczonych podziemi, nawet jeśli wejście wygląda na łatwe. Bezpieczniejszym sposobem poznawania historii miejsca jest obserwacja formacji z zewnątrz oraz korzystanie z oznakowanych tras i opisów terenowych.
Jeśli interesują Cię bardziej techniczne atrakcje, połącz wycieczkę z wizytą w legalnie udostępnionym obiekcie górniczym lub muzeum regionalnym. To rozsądniejsza opcja niż szukanie przypadkowych otworów w lesie, zwłaszcza po intensywnych opadach albo zimą.
Jak przygotować się do wycieczki
Najlepszy zestaw na ten szlak jest prosty, ale powinien być górski. Wystarczą buty z bieżnikiem, warstwa chroniąca przed wiatrem, zapas wody i niewielka latarka. Nawet latem na grzbiecie bywa chłodno, a pogoda potrafi zmienić się szybciej niż w dolnej części Szklarskiej Poręby.
- Na krótkie wejście zaplanuj co najmniej 3 godziny z przerwami.
- Przed wyjściem sprawdź pogodę i czas zachodu słońca.
- Po deszczu wybierz buty z dobrą podeszwą, ponieważ granit i korzenie są śliskie.
- Zimą przydadzą się raczki, a przy oblodzeniu także kijki.
- Nie podchodź do krawędzi skał podczas silnego wiatru.
- Jeśli idziesz z psem lub dzieckiem, trzymaj się oznakowanej ścieżki w pobliżu skał.
Na szczycie działa prywatny obiekt z bufetem, ale godziny otwarcia i dostępność oferty mogą zależeć od sezonu oraz pogody. Nie traktowałbym go jako jedynego źródła jedzenia i picia. Najbezpieczniej mieć własny prowiant, szczególnie gdy planujesz dłuższą pętlę.
Samochód można zostawić w pobliżu punktu startowego, jednak zasady parkowania i opłaty mogą się zmieniać. Osoby przyjeżdżające pociągiem mają wygodny początek trasy w rejonie Szklarskiej Poręby Górnej, co pozwala uniknąć szukania miejsca postojowego w sezonie.
Najlepszy plan na pół dnia w Górach Izerskich
Na pierwszy wyjazd wybrałbym czerwony szlak ze Szklarskiej Poręby Górnej, spokojne wejście na szczyt i dłuższą przerwę przy skałkach. Jeżeli pogoda dopisze, warto wrócić przez jeden z sąsiednich punktów widokowych, zamiast od razu schodzić tą samą drogą.
Miłośnicy wspinaczki powinni potraktować wierzchołek jako rozgrzewkę i punkt orientacyjny, a właściwe drogi zaplanować w znanych rejonach skalnych. Z kolei osoby zainteresowane jaskiniami znajdą w okolicy raczej małe wyrobiska i ślady górnictwa niż rozległe podziemne korytarze.
To właśnie rozsądne połączenie krótkiego podejścia, granitowych skał, historii górnictwa i jednej z najlepszych panoram w okolicy sprawia, że ten szczyt dobrze nadaje się zarówno na pierwszy spacer po Górach Izerskich, jak i na spokojny dzień między trudniejszymi wyprawami.